I C 211/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Dębicy z 2025-02-07

Sygn. akt I C 211/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 lutego 2025 r.

Sąd Rejonowy w Dębicy, I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Wilk - Król

Protokolant: starszy sekretarz Ewa Suchocka

po rozpoznaniu w dniu 7 lutego 2025 r. w Dębicy

na rozprawie

sprawy z powództwa K. W. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą (...) z siedzibą w P.

przeciwko pozwanemu K. T.

o zapłatę

I.  oddala powództwo;

II.  zasądza od powoda K. W. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą (...) z siedzibą
w P. na rzecz pozwanego K. T. kwotę 3.617,00 zł (słownie: trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Sygn. akt I C 211/24 upr.

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy

z dnia 7 lutego 2025 r.

W pozwie skierowanym do tut. Sądu powódka K. W. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą (...) z siedzibą w P. domagała się zasądzenia od pozwanego K. T. kwoty 17 000,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 sierpnia 2023 r. oraz kosztów postępowania sądowego, w tym kosztami zastępstwa procesowego (szczegółowe uzasadnienie k. 4 – 5).

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, podnosząc m.in. zarzut braku legitymacji czynnej, zarzut przedawnienia roszczenia, a także nieudowodnienia zasadności i wysokości dochodzonego roszczenia (szczegółowe uzasadnienie k. 43/2 – 44).

Obie strony były reprezentowane przez fachowych pełnomocników.

Stanowiska stron w trakcie postępowanie nie uległy zmianie.

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 23.06.2016 r. pozwany K. T. zawarł umowę o dzieło z S. W. na zaprojektowanie i wykonanie kompletu mebli kuchennych dwóch łazienek, sypialni, salonu i korytarza. Specyfikacja dotycząca wymagań techniczno-ekonomicznych projektu , jak wskazano w § 1 umowy, jest określona w załączniku nr 1 , którego strona powodowa nie przedłożyła. W paragrafie 4 umowy, wskazano, ze dzieło ma być oddane do dnia 31.07.2016 r. Za wykonanie dzieła, strony uzgodniły wynagrodzenie oraz przekazanie zadatku (§7 pkt 1 i pkt 2 umowy). Umowa została podpisana przez S. W. jako Przyjmującego zamówienie, a pozwanym K. T. jako Zamawiającym. W umowie strona Przyjmująca Zamówienie została określona w następujący sposób: (...) K. S. W.. Przy zawieraniu w/w umowy, obecny był wyłącznie S. W. i K. T.. Wszelkie uzgodnienia i uwagi co do dzieła uzgadniane były pomiędzy pozwanym a S. W..

S. W. w 2016 r. nie prowadził żadnej działalności gospodarczej. S. W. jest mężem K. W.. W 2016 r. S. W. nie działał jako pełnomocnik K. W. i nie był upoważniony do zawierania umów w imieniu firmy (...). S. W. nie informował pozwanego, iż działa jako pełnomocnik swojej żony. S. W. jako z zawodu stolarz, zawodowo zajmował się projektowaniem i wykonywanie mebli i takie usługi świadczył. To S. W. wykonał dzieło dla pozwanego.

S. W. w grudniu 2016 r. oddał stronie pozwanej dzieło o, którym mowa w umowie z dnia (...) K. W. pomagała wnosić cześć wykonanych mebli do domu pozwanego.

Faktura na kwotę 22 000,00 zł została wystawiona przez stronę powodową w dniu 27.07.2023 r., z uwagi na bezskuteczne wezwania do zapłaty i brak zapłaty przez stronę pozwana za wykonane dzieło.

Dowód: umowa o działo k. 8-10, faktura k. 12, wezwanie do zapłaty k. 12, zeznania powódki k. 204, zeznania pozwanego k. 204-205, zeznania świadka S. W. k. 101v-102;

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów oraz zeznań stron i świadka S. W.. W zakresie dokumentów przyjętych jako dowody w sprawie sąd przyznał im moc dowodową, bowiem ich autentyczności żadna ze stron nie kwestionowała, a ich treść i forma nie budziły także zastrzeżeń sądu. Sąd oparł się na zeznaniach powódki i pozwanego, którzy w sposób szczery przedstawili okoliczności zawarcia umowy o dzieło w 2016 r. Sąd odmówił wiary zeznaniom świadka S. W. w części, w której świadek zeznał na pytanie powódki, że przy zawarciu umowy zastępował w tym względzie swoją małżonkę, wskazując jedynie przy tym, iż żona woziła go wszędzie , bo nie miał prawa jazdy i pomagała mu wnosić meble. Stwierdzenie to, iż był niejako pełnomocnikiem powódki, nie znajduje bowiem jakiegokolwiek odzwierciedlenia czy to w tekście umowy czy w dialogu z pozwanym i nigdy taka wiedza pozwanemu nie została przekazana, a także po części z zeznań samej powódki.

Zeznania W. T. były nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd pominął wnioski dowodowe strony powodowej w zakresie przesłuchania świadka S. K. i dowodu z opinii biegłego grafologa i drugiego biegłego poprzedzonego dowodem z oględzin , jako nie mające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy i zmierzające do przedłużenia postępowania.

Sąd Rejonowy rozważył co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

W rozpatrywanej sprawie powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 17 000,00 zł z ustawowymi odsetkami tytułem zapłaty wynagrodzenia za wykonane dzieło w postaci zaprojektowania i wykonania kompletu mebli kuchennych, dwóch łazienek, sypialni, salonu i korytarza.

Pozwany wnosząc o oddalenie powództwa w całości zarzucił m.in. brak legitymacji czynnej po stronie powódki. Dla oceny zasadności podnoszonych roszczeń koniecznym była zatem w pierwszej kolejności ocena zasadności zarzutu braku legitymacji procesowej, albowiem pozytywne ustosunkowanie się do tego zarzutu czyniło zbędnym ocenę dalszych podnoszonych przez pozwanego zarzutów. Jako, że zarzut ów zasadzał się na zaprzeczeniu, aby to powódka była stroną zawartej umowy o zaprojektowanie i wykonanie kompletu mebli kuchennych, dwóch łazienek, sypialni, salonu i korytarza, koniecznym stało się ustalenie stron istniejącego stosunku umownego, tj. pomiędzy jakimi podmiotami doszło w istocie do nawiązania stosunku zobowiązaniowego.

Legitymacja należy do kategorii materialnych przesłanek procesowych, a jej brak skutkuje oddaleniem powództwa. Jej źródła należy poszukiwać w cywilnym prawie materialnym, w szczególności zaś odnosi się ona do konkretnego stosunku zobowiązaniowego. Ponadto legitymacja procesowa, pozostając w związku z przedmiotem rozstrzygnięcia sądowego, stanowi konieczną przesłankę merytorycznego zakończenia postępowania. O istnieniu legitymacji, zarówno czynnej, jak i biernej, decyduje prawo materialne na podstawie podanego w pozwie stanu faktycznego.

W prawie procesowym nie została określona expressis verbis legitymacja procesowa, pozostaje ona jednakże w związku z przedmiotem rozstrzygnięcia sądowego co do istoty sprawy. O istnieniu czy braku legitymacji procesowej decyduje finalnie prawo materialne związane z konkretną sytuacją będącą przedmiotem sporu między stronami. Występujący w procesie cywilnym spór o prawo zakłada istnienie dwóch przeciwstawnych stron procesowych, z których jedna jest powodem, to jest podmiotem, który we własnym imieniu występuje do sądu z żądaniem udzielenia ochrony prawnej, a druga pozwanym, to jest podmiotem, przeciwko któremu żądanie tej ochrony jest skierowane. Aby dany podmiot mógł skutecznie występować w procesie cywilnym w charakterze strony i osiągnąć zamierzony przez siebie cel posiadać musi zdolność sądową, zdolność procesową i zdolność postulacyjną. Należy od nich odróżnić legitymację procesową opartą na przepisach prawa materialnego, która nie pozostając co prawda w związku z samym pojęciem strony procesowej, ma decydujące znaczenie dla treści rozstrzygnięcia sądowego, jakie w stosunku do stron ma być wydane.

O legitymacji procesowej strony mówimy wówczas, gdy na podstawie przepisów prawa materialnego strona uprawniona jest do występowania w konkretnym postępowaniu w charakterze strony powodowej lub strony pozwanej, to jest gdy z wiążącego strony procesowe stosunku prawnego wynika zarówno uprawnienie powoda do zgłoszenia konkretnego żądania, jak również obowiązek pozwanego do jego spełnienia. Zajmowanie przez podmiot stanowiska strony w procesie, to jest powoda lub pozwanego, niesie za sobą określone konsekwencje procesowe co do sposobu zachowania się, kolejności dokonywanych czynności procesowych i ich treści.

Powód występując ze swoim roszczeniem powinien wykazać jego zasadność celem uzyskania zgodnego z nim wyroku sądowego, pozwany zaś, chcąc temu przeciwdziałać, musi podjąć obronę wytaczając zarzuty procesowe. Legitymacja procesowa to zatem nic innego jak uprawnienie do występowania w procesie w charakterze strony w konkretnej sprawie, czyli na podstawie konkretnego stosunku prawnego.

Należy w tym miejscu jeszcze podkreślić, że strona pozwana wprawdzie zarzuciła brak czynnej legitymacji procesowej, jednak nie ulega wątpliwości, że kwestię legitymacji procesowej Sąd bierze pod uwagę z urzędu.

Niewątpliwym jest, iż roszczenia zawarte w pozwie powódka kreuje w oparciu o treść zawartą w art. 627 k.c. po myśli którego przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Po myśli natomiast art. 642 § 1 k.c. w braku odmiennej umowy przyjmującemu zamówienie należy się wynagrodzenie w chwili oddania dzieła. W ocenie Sądu, nie budzi jakichkolwiek wątpliwości dokonana powyżej kwalifikacja stosunku umownego na kanwie którego powódka formułuje roszczenia albowiem przedmiotem umowy z dnia 23.06.2016 r. było zaprojektowanie i wykonania kompletu mebli kuchennych, dwóch łazienek, sypialni, salonu i korytarza, a zatem uzyskanie określonego rezultatu.

Dla oceny natomiast kwestii, po między stronami niewątpliwie spornej, a to rzeczywistych stron stosunku umownego, co decyduje o istnieniu względnie braku legitymacji procesowej powódki, niezbędnym stało się sięgniecie do podstaw prawa cywilnego a mianowicie definicji czynności prawnej w tym szczególnej jej formy jaką jest umowa oraz oświadczenia woli, a następnie odniesienie powyższego do realiów sprawy, ukształtowanych na podstawie bogato zgromadzonego materiału dowodowego.

Rozwijając powyższe wskazać należy, iż ustawodawca nie zdefiniował zarówno samego pojęcia umowy, jak również nie generalizuje przesłanek koniecznych do jej zawarcia. Zarówno jednak judykatura jak i doktryna zgodnie przyjmują, iż do zawarcia umowy dochodzi na mocy oświadczeń woli co najmniej dwóch stron, które zgodnie zmierzają do wywołania określonych w treści umowy skutków prawnych. Umowa jest czynnością prawną, której rdzeniem, nieodzownym elementem jest oświadczenie woli. Zgodnie natomiast z art. 60 k.c. (definiującym oświadczenie woli) z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej. Oświadczenie woli objawia się zatem poprzez wyrażenie przez podmiot prawa cywilnego aktu woli (powzięcia decyzji, wewnętrznego postanowienia) i jego ujawnienie na zewnątrz. Mając na uwadze treść art. 56 k.c. przyjąć można, iż oświadczenie woli to zachowanie podmiotu prawa cywilnego, z którego wynika w kontekście okoliczności, zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów zamiar dokonania określonej czynności prawnej. Określone zachowanie podmiotu prawa cywilnego może być zatem uznane za oświadczenie woli jeżeli wyraża wolę wywołania określonego skutku prawnego, zachowanie to jest zrozumiałe przynajmniej na tyle, że można w drodze wykładni ustalić jego sens i znaczenie, nadto jest swobodne tzn. nie zostało złożone pod wpływem jakiekolwiek przymusu na oświadczającego wolę (zob. J. Rajski, W.J. Kocot i K. Zaradkiewicz; Prawo kontraktów handlowych, Warszawa 2007). W świetle powyższego nie budzi wątpliwości, iż czynności prawne mogą być kreowane tylko przez stanowcze, wyraźne i zrozumiałe oświadczenia, wyrażone w sposób świadomy, swobodny i z zamiarem wywołania bliżej określonych skutków prawnych.

Oceniając czy w danych okolicznościach sprawy doszło do zawarcia umowy, czy dany podmiot prawa cywilnego złożył oświadczenie woli, należy sięgnąć do reguł wykładni zdefiniowanych w treści art. 65 k.c. bowiem niewątpliwym jest, iż te stosujemy nie tylko do ustalenia treści oświadczeń woli już pewnie złożonych, lecz także do stwierdzenia czy dane zachowania stanowią oświadczenie woli (por. wyrok S.N. z dnia 14 maja 2009 r. I CSK 401/08).

Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy który stał się podstawą czynionych przez Sąd ustaleń faktycznych nie daje jakichkolwiek wątpliwości co do słuszności podniesionego przez pozwanego zarzutu braku legitymacji czynnej w sprawie.

Niewątpliwie - co było między stronami bezsporne - pozwany zawarł umowę o dzieło w dniu 23.06.2016 r., której przedmiotem było zaprojektowanie i wykonanie kompletu mebli kuchennych, dwóch łazienek, sypialni, salonu i korytarza.

W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego - przede wszystkim zaś dołączonej do akt umowy z dnia 23 czerwca 2016 r. - zdaniem Sądu nie sposób jednak uznać, iż stroną tej umowy była powódka K. W. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą (...) z siedzibą w P..

Umowa ta stanowi w sposób wyraźny, iż została ona zawarta pomiędzy S. W. a pozwanym K. T.. To również S. W. podpisał zawartą umowę. I tak też obie strony tej umowy uważały -jak wynika to z zeznań stron i świadków. Umowa zatem zawarta została pomiędzy S. W. jako przyjmującym zamówienie a pozwanym jako zamawiającym. W tym miejscu należy jednak podkreślić, iż sens oświadczeń woli ujawnionych w postaci pisemnej, czyli wyrażonych w dokumencie, ustala się, przyjmując za podstawę wykładni przede wszystkim tekst samego dokumentu. Jak wyjaśnił bowiem Sąd Najwyższy w jednym z licznych orzeczeń w zakresie wykładni umów (w wyroku z dnia 22 marca 2006 r., III CSK 30/06) tekst umowy interpretowany według reguł językowych stanowi podstawę do przypisania mu takiego sensu jaki ma na gruncie danego języka. Strona umowy powinna go rozumieć zgodnie z zasadami składniowymi i znaczeniowymi języka, w którym ten dokument został sporządzony. Jest to tylko jednak domniemanie, które nie wiąże bezwzględnie. Strony mogą inaczej rozumieć określony fragment tekstu umowy, albo też jedna ze stron może mieć dostateczne podstawy aby przypisać mu różne - od powszechnego - znaczenie. Wówczas taki stan w toku interpretacji oświadczeń woli należy uwzględnić. Interpretując umowę na podstawie reguł językowych należy brać pod uwagę nie tylko kontrowersyjny fragment tekstu, ale jednocześnie uwzględnić inne związane z nim postanowienia umowy, czyli tzw. kontekst językowy.

W przypadku zatem umów na pierwszy plan wysuwa się wykładnia językowa, a z tej na gruncie badanego stanu faktycznego jednoznacznie wynika, że umowa została zawarta pomiędzy pozwanym a S. W.. Wobec jednakże twierdzeń powódki przedstawionych dopiero na rozprawie, iż to ona zawierała umowę, a S. W. był tylko osobą upoważnioną do jej podpisania w imieniu powódki, należało zbadać - stosownie do art. 65 § 1 k.c. okoliczności, w których oświadczenie zostało złożone. Chodzi tu o tzw. kontekst sytuacyjny zawarcia umowy, który pozostaje w związku ze składanym przez stronę oświadczeniem woli. Ma on bowiem doniosłość dla zrekonstruowania treści myślowych wyrażonych w oświadczeniu woli i pozwala na ustalenie właściwego sensu tego oświadczenia. Do najważniejszych pozajęzykowych okoliczności branych pod uwagę przy wykładni oświadczeń woli zaliczyć należy: przebieg negocjacji stron, przebieg ich dotychczasowej współpracy, zachowanie stron, ich doświadczenie (zob. wyr. SN z dnia 3 września 1998 r., I CKN 815/97; wyr. SN z dnia 8 maja 2001 r., IV CKN 356/00; wyr. SA w Poznaniu z dnia 6 lutego 2006 r., I ACa 817/05).

Przeprowadzając wykładnię zawartej umowy na podstawie kontekstu sytuacyjnego, Sąd doszedł również do przekonania, iż pozwany zawarł umowę nie z powódką K. W. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą (...) z siedzibą w P. lecz z S. W..

Ów kontekst sytuacyjny Sąd ustalił w oparciu o zeznania świadków oraz biorąc pod uwagę zeznania stron. W świetle tych zeznań niewątpliwym jest to, że pozwany zawarł umowę z S. W. i taka też była jego wola, której wyraz przedstawia się w treści umowy. Także S. W. jednoznacznie zeznał, iż to on zawierał umowę z pozwanym. Co prawda dalej podał, - na pytanie powódki – gołosłownie potwierdził, iż zastępował w tym względzie swoją małżonkę, nie rozszerzając dalej swych zeznań w tym zakresie, wskazując jedynie, iż żona woziła go wszędzie , bo nie miał prawa jazdy, to jednakże stwierdzenie, iż był niejako pełnomocnikiem powódki, nie znajduje jakiegokolwiek odzwierciedlenia czy to w tekście umowy czy w dialogu z pozwanym i nigdy taka wiedza pozwanemu nie została przekazana, choć właściwym dla tej czynności faktycznej winien być moment zwarcia umowy bo w tym momencie pozwany decydował się na złożenie oświadczenia woli bliżej określonej treści.

Z żadnego dokumentu, czy to przedstawionej umowy nie wynika fakt udzielenia pełnomocnictwa S. W. przez powódkę. Powszechnie zaś przyjęte jest w obrocie gospodarczym przy konstruowaniu wszelkiego rodzaju umów, że jeżeli przedsiębiorca nie działa bezpośrednio, to wpisuję się w umowie, iż ta zawierana jest w jego imieniu przez pełnomocnika w niej oznaczonego.

Ponadto sama powódka zeznając w przedmiotowej sprawie wskazała, iż to jej mąż zawarł umową z pozwanym, a w związku z przedłużającym się brakiem zapłaty za dzieło „skoro pozwany nie zapłacił jej mężowi stwierdziła, że weźmie to zobowiązanie na firmę” i wystawiła fakturę za tą usługę, co pośrednio także wskazuje, iż to jej mąż był wówczas traktowany – również przez powódkę - jako strona umowy z pozwanym.

Mając powyższe na uwadze nie budzi wątpliwości słuszność zarzutu pozwanego co do braku legitymacji czynnej powódki w rozpatrywanej sprawie.

Z tych względów, powództwo oddalono.

Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.

Na marginesie, należy także podnieść, iż w sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany podniósł również zarzut przedawnienia roszczenia powódki. Zgodnie z art. 117 § 2 k.c. po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia.

W myśl art. 646 k.c. roszczenia wynikające z umowy o dzieło przedawniają się z upływem lat dwóch od dnia oddania dzieła, a jeżeli dzieło nie zostało oddane - od dnia, w którym zgodnie z treścią umowy miało być oddane.

W niniejszej sprawie sama strona powodowa wskazywała, że meble z umowy o dzieło z dnia 23.06.2016 r. zostały wykonane w grudniu 2016 r. W związku z powyższym należy uznać, że dzieło został oddane najpóźniej w dniu 31 grudnia 2016 r. Strona powodowa jednoznacznie i kilkukrotnie na rozprawie podnosiła, że roszczenie dotyczy wyłącznie umowy o dzieło z dnia 23.06.2016 r. Zatem roszczenie będące przedmiotem niniejszego pozwu przedawniło się wraz z upływem dnia 31 grudnia 2018 r. Powódka w niniejszej sprawie wniosła pozew dnia 15 kwietnia 2024 r., tj. już po upływie terminu przedawnienia roszczenia.

Roszczenie powoda, także i z tego powodu, winno zatem został oddalone.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z wyrażoną w nich zasadą odpowiedzialności za wynik procesu oraz zasadą kosztów niezbędnych i celowych, w tym kosztów niezbędnych strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego. Strona powodowa w całości przegrała sprawę, zatem zasadnym stało się obciążenie jej w całości celowymi kosztami postępowania poniesionymi przez pozwanego, które wyniosły 3 617,00 zł na które złożyło się: 3 600,00 zł tytułem wynagrodzenia fachowego pełnomocnika – stosownie do § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz 17,00 zł z tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Art. 98 § 1 1 k.p.c. stanowi, iż od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Zatem, orzekając o kosztach procesu, Sąd należną stronie pozwanej kwotę przyznaną tytułem zwrotu kosztów poniesionych w sprawie zasądził wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Łukasz Zalasiński
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Dębicy
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Agnieszka Wilk-Król
Data wytworzenia informacji: